Przesada w stylu arabskim

Tuner Venuum z Dubaju spodobał się temu eleganckiemu kabrioletowi i przekształcił go w śnieżnobiałą masę szerokich nadkoli i pomarańczowej skóry.

Tuner Venuum z Dubaju zaprezentował kontrowersyjny zestaw szerokokadłubowy do Rolls-Royce'a Dawn, który będzie oferowany zaledwie 25 klientom na całym świecie. O ile seryjny Dawn to arcydzieło dyskretnego luksusu, o tyle ta konwersja sprawia wrażenie odrzuconego konceptu na potrzeby gry. Need for SpeedJest on skierowany do nabywców, którzy uważają standardowy samochód za zbyt subtelny, ponieważ pakiet całkowicie zmienia kształt eleganckiego kabrioletu, który na rynku samochodów używanych zazwyczaj osiąga cenę znacznie wyższą 300.000 XNUMX euro, w odważny produkt, w którym pozycjonowanie i przyciąganie uwagi są wyraźnie ważniejsze niż dobry smak.

Zmiany w wyglądzie zewnętrznym są rozległe i surowe, ale najbardziej uderzającą jest wymiana kultowego chromowanego grilla Pantheon na biały, plastikowy panel z trójkątnymi otworami. Przód jest dodatkowo „wypełniony” wystającymi dodatkowymi światłami i częściowo zasłoniętymi reflektorami, a także słynną statuą… Duch ekstazy Samochód jest pomalowany na biało, aby pasował do karoserii. Po bokach Venuum zamontowało ogromne przednie i tylne błotniki oraz poszerzone progi, a całość uzupełniają szczotkowane felgi Aerodisc firmy Creative Bespoke, które dodatkowo gwarantują, że samochód nie pozostanie niezauważony na drodze.

Tył również jest radykalny, z oryginalną sekcją tylną zastąpioną ultrasmukłymi tylnymi światłami, ciągłą belką świetlną LED i agresywnym dyfuzorem, w którym umieszczono rury wydechowe z rynku wtórnego. Wnętrze podąża za filozofią „im głośniej, tym lepiej” z kontrastującym połączeniem białej i pomarańczowej skóry. Chociaż Venuum nie potwierdziło konkretnych ulepszeń układu napędowego, standardowy 6,6-litrowy silnik V12 z podwójnym turbodoładowaniem w modelu Dawn rozwija potężną moc. 420 kW (571 KM) in 820 Nm momentu obrotowego – co jest więcej niż wystarczającą wydajnością dla samochodu, który (na szczęście) niewiele osób będzie miało okazję zobaczyć na żywo.

spot_img

Więcej podobnych historii

POLECAMY